Dzisiaj dla Wrony był piękny dzień. Mi też bardzo przyjemnie było patrzeć, jak się droczą, przytulają, łaskoczą. Ale smucę się, bo wiem, że ja tak nie będę miała. Kiedyś tak, tylko, że trzeba bardzo długo czekać.
Ja i On? To jest śmieszne. Ani ja dla niego, ani on dla mnie. Chyba trzeba po prostu dać spokój. Jestem z deka przygnębiona. I co? I zaczęłam gotować. Najpierw poleciały omlety dla mnie i Julki, a teraz zajadam ciasto kakaowe. Co prawd, zrobione w 5 min. razem z "pieczeniem" ale przynajmniej jest. Ogółem nachodzi mnie ochota gotować. Na wakacje chcę poszukać pracy dorywczej. Nie jestem pewna, czy już na te. Ale na następne- na pewno. I mam pytanko- gdzie najłatwiej takową znaleźć?
Trzeba wziąć się do nauki. Będzie draka o niemiecki. Ale ja nienawidzę tego języka! Na kartkówce napisała dwa na dziesięć słówek. Co prawda były trzy, tylko, że jedno źle. Nie potrafię się uczyć. Znajdę z bilion powodów.
Nie ma to jak kompleksy przez granie w Simsy. Przy okazji będzie trzeba poprosić Binę, żeby mi je w końcu oddała.
Chciałabym, żeby ktoś był obok. Złapał mnie za rękę, przytulił, spojrzał w oczy. Patrzał ze mną w gwiazdy. Sprawiał, bym cały czas się uśmiechała. Żeby pisał, dzwonił. O każdej porze dnia i nocy. Żeby był, kiedy go potrzebuję. Na co dzień, od święta. Żeby mnie znał. Wiedział, kiedy mówię prawdę, a kiedy go zbywam. Żeby potrafił zauważyć, kiedy coś jest nie tak. Żeby stawiał mnie wyżej, niż kolegów. Nie wstydził się mnie. Żeby mnie bronił. Żeby po prostu był...
Idealnie dobrałaś w słowa to czego nie umiałam wysłowić... "Chciałabym, żeby ktoś był obok. Złapał mnie za rękę, przytulił, spojrzał w oczy. Patrzał ze mną w gwiazdy. Sprawiał, bym cały czas się uśmiechała. Żeby pisał, dzwonił. O każdej porze dnia i nocy. Żeby był, kiedy go potrzebuję. Na co dzień, od święta. Żeby mnie znał. Wiedział, kiedy mówię prawdę, a kiedy go zbywam. Żeby potrafił zauważyć, kiedy coś jest nie tak. Żeby stawiał mnie wyżej, niż kolegów. Nie wstydził się mnie. Żeby mnie bronił. Żeby po prostu był... "
OdpowiedzUsuńWzruszające. Ja tez takiego kogoś chcę.
Po części kogoś takiego masz. A niedługo będziecie szczęśliwi na maksa. Ja to wiem. I wiem, że ty wiesz =}
UsuńSłyszałem o cudach typu rozmnożenie chleba, ale ciasto w 5 minut!? Tego jeszcze nie było.
OdpowiedzUsuńOstatni akapit niezwykle romantyczny.
Jako komentarz polecam:
http://www.youtube.com/watch?v=a38HByF-hLs (tak od 06:17)
Tak, w 5 minut xD. Mieszasz mąkę, mleko, jajko, olej, kakao i proszek do pieczenia w kubku, a potem wstawiasz do mikrofali na 3 minuty ;)
OdpowiedzUsuńJak znam swoje zdolności to po 5 minutach z mikrofali unosiłyby się kłęby czarnego dymu :-)
UsuńO_O. Ciekawe. Dasz mi przepis ;D .
OdpowiedzUsuńSkąd wiesz, że będziemy razem szczęśliwi?
To jest zapisane w gwiazdach, anioły o tym śpiewają... Nawet Arcio tak mówi :P
OdpowiedzUsuńArcio.... <3. ;d. Jego madrosci wymiatają XD
OdpowiedzUsuńJego mądrości są zabójcze xD
OdpowiedzUsuń